![]() |
"...odbywały się różne gry, (typu "baba Jaga patrzy") mecze, (najczęściej dwa ognie) przedstawienia (robiliśmy nawet bilety, sprzedawaliśmy je rodzicom) i świniobicia (Babcia zabierała nas wtedy do domu i zamykała okna, żebyśmy nie słyszeli okropnego kwiku skazańca, nie kazała nam patrzeć.)" Z.T. |
|